Catering to nie tylko wygoda, to wynik stylu życia.
June 29, 2009 – 15:42Szybkość nieprzerwanie była katalizatorem transofrmacji i nowych wyników. Podczas gdy w latach 20-tych ubiegłego stulecia J. Willard Marriott, zakładał swój najlepszy kiosk z ciepłymi sandwiczami i kawą, nie liczył jeszcze, że dwadzieścia pięć lat później catering będzie jego kluczem do sukcesu i sformowania jednej z najogromniejszych sieci hoteli na świecie.
Kiedy w latach 40-tych robił obchód po swoich paru restauracjach z narastającym zdumieniem odkrył, że jedna z jego restauracji ma jeszcze lepsze przychody bez zmiany menu, którego bacznie strzeżono.
Zauważono, że ta restauracja, sprzedawała dużo pokarmów na wynos. Nikt nie wiedział gdzie ludzie zanoszą jedzenie.Nie uważano to za istotną sprawę. J. Willard Marriott mógł być ojcem cateringu, kiedy wiele dni później podpisywał umowę z linią lotniczą na dostarczanie obiadów dla tysięcy obywateli.
Posiłki pojawiło się w samolotach linii a catering stał się decydującym nurtem działalności naszego bohatera. Po 10 latach królowania cateringu zbudowano pierwszy z hoteli Twin Bridges Motor Hotel a catering był już tylko strzałem w dziesiątkę.
Reasumując, nie da się przeceniać roli jaką niesie za sobą pomysł wartościowego cateringu. Jeżeli spojrzeć na działania naszego człowieka sukcesu od razu nasuwa się do głowy idea, że przy korzystnej koniunkturze każdy jest w stanie wystartować swój plan cateringowy.
Sorry, comments for this entry are closed at this time.